Uroczyste nadanie lenna
Inwestytura
to uroczyste nadanie lenna w zamian za posłuszeństwo i lojalność, prawo do
zarządzania określonym obszarem z władzą sądzenia, karania oraz pobierania
podatków. Spór o mianowanie biskupów – co w istocie oznaczało panowanie nad ówczesnym światem – toczył się między cesarzem Henrykiem IV
a papieżem Grzegorzem VII. Wiek X to okres powszechnego upadku Kościoła jako
organizacji. Duchowni swoimi obyczajami i postępowaniem niewiele różnili się od
osób świeckich. Urzędy kościelne znajdujące się w gestii panów świeckich były
traktowane jako wasalstwo ze wszystkimi konsekwencjami, a jednocześnie w
Kościele szerzyły się: świętokupstwo, obejmowanie godności kościelnych i
związanych z tym majątków w zamian za korzyści materialne, nieprzestrzeganie
celibatu oraz nepotyzm. Sakramenty udzielane przez księży niezgodnie powołanych
czy będących w stanie grzechu uważano za nieważne, co zagrażało zbawieniu. Na
obszarze Francji i północnych Włoch nastąpił rozpad struktur władzy państwowej.
Tereny te były miejscem nieustannych walk, a Kościół usiłował utrzymać pokój i
porządek. W ręku miał potężną broń – możliwość rzucenia klątwy na każdego, kto nie chciał się mu
podporządkować. Klątwa oznaczała wówczas wyłączenie człowieka ze społeczności
wiernych, natomiast umarłego obłożonego klątwą czekało wiekuiste potępienie.
Nie można zapominać, że był to czas myślenia magicznego. Uważano wówczas, że
sama klątwa wystarczała, aby być potępionym, tak jak osiągnąć zbawienie można
było poprzez sam udział w sakramentach. Kościół to wykorzystywał. Wśród części
duchowieństwa rozpoczął się ruch odnowy, którego celem było usunięcie nadużyć w
Kościele.
Ruch cluniacki
Pierwszym środowiskiem, które przeprowadziło reformę, był klasztor w
Cluny (założony w 910 roku), gdzie zgodnie z wymaganiami prawa kanonicznego
zagwarantowano wybór opata.
 |
| Opactwo w Cluny |
Powodzenie ruchu cluniackiego wynikało głównie z
tego, że feudałowie chcieli mieć gwarancję zbawienia. Uważano, że duchowny
żyjący w stanie grzechu śmiertelnego nie może udzielać ważnych sakramentów.
Reforma cluniacka polegała na powrocie do pierwotnej reguły benedyktyńskiej,
przywróceniu surowości obyczajów, życia w czystości i posłuszeństwie.
Rozbudowano liturgię przez wprowadzenie pielgrzymek, procesji z relikwiami i
pieśni kościelnych. Mnisi oddawali się modlitwie, kontemplacji i badaniu Pisma Świętego oraz pism Ojców Kościoła.
Nawoływano do przestrzegania celibatu księży i uniezależnienia Kościoła od
władzy świeckiej. Reforma zaczęła szybko ogarniać inne klasztory. Te oddolnie
rozpoczęte reformy doprowadziły do powstania papieskiego uniwersalizmu, czyli
ustanowienia zwierzchności papieża nad cesarzem.
W średniowieczu teoretycznie
właścicielem całej ziemi, która nie była już przez kogoś zajęta, był cesarz.
Jego władza uzależniona była od poparcia wasali, którymi byli książęta
posiadający rozległe dziedziczne majątki. Cesarz chcąc wzmocnić swoją pozycję,
do dóbr kościelnych zaczął dołączać ziemie teoretycznie cesarskie, dzięki czemu
mógł nałożyć na dostojników kościelnych obowiązki lenników. Z godnościami
kościelnymi związane były liczne majątki ziemskie. Cesarze niemieccy początkowo
popierali ruch klasztorów w Cluny, nie widząc w tym dla siebie żadnego
zagrożenia. W XI wieku doszło do zderzenia między reformatorami a interesem
cesarza. Do urzędów kościelnych przywiązane były znaczne dobra, zaś z
posiadanych dóbr obowiązywały daniny i posługi. Cesarzowi nie było obojętne,
kto będzie sprawował urząd kościelny, obsadzał więc te urzędy zgodnie z
interesami władzy państwowej. Taki sposób obsadzania stanowiska nie był zgodny
z wymaganiami prawa kanonicznego i nie gwarantował należytego wypełnienia
funkcji kapłańskiej.
Do otwartego konfliktu doszło w czasie pontyfikatu
Grzegorza VII (1073–1085),
za rządów Henryka IV. W tym samym czasie doszło do rozłamu między Kościołem
zachodnim z papieżem w Rzymie, a wschodnim z patriarchą w Konstantynopolu – tzw. schizma (1054). Chodziło o to,
że papież rzymski w świeckim porządku rzeczy był lennikiem cesarza, a jako
lennik cesarza był zwierzchnikiem kościoła bizantyjskiego, co godziło
w prestiż cesarstwa bizantyjskiego. W Bizancjum istniała przewaga państwa
nad Kościołem, na Zachodzie przewaga była raczej po stronie Kościoła. I doszło
do rozłamu. Papież i patriarcha wzajemnie obłożyli się klątwami. Do konfliktu
doszło również na Zachodzie. W Rzymie zmieniono sposób obioru papieża – miał być on najpierw powoływany przez
kolegium kardynałów, potem zatwierdzany przez cesarza. W istocie formuła wyboru
polegała na tym, że papież miał być wybierany przez wybitnych przedstawicieli
Kościoła, a później zatwierdzany przez kler, lud i cesarza. W takim też trybie
został wybrany papież Mikołaj II w 1059 roku. Mikołaj zawarł sojusz z Robertem
Suiscardem – normańskim
władcą Sycylii, który miał go bronić przed wrogami. Suiscard uznawał się za
lennika papieża. Mnisi z klasztoru Cluny rozwijali wielką agitację za bojkotem
żonatych księży i wzywali do nieposłuszeństwa wobec tych duchownych, którzy
przyjęli swoje godności z rąk świeckich.
 |
| Grzegorz VII |
W roku 1074
przeprowadzono wybór następnego papieża – Hildebranta. Został on przez lud
okrzyknięty rzymskim papieżem, a potem dopiero wybrany przez kolegium
kardynalskie i zatwierdzony przez Henryka IV (1073–1075). Przyjął imię Grzegorza VII.
Grzegorz wydał surowe nakazy tępienia symonii i przestrzegania celibatu.
Uważał, że Kościół powinien być całkowicie niezależny od jakiejkolwiek władzy
świeckiej. Wszelkie dostojeństwo duchowne przyjęte z rąk świeckich miało być
nieważne. Cesarz z kolei uważał, że jeśli jest panem ziemi, to urząd
związany z majątkiem może być obsadzany tylko przez niego. Konflikt przybrał
formę sporu teologicznego: czyje prawo jest ważniejsze. Papież twierdził, że
jedynie stan duchowny jest powołany do tego zadania. Tymczasem Henryk IV miał
poważne kłopoty. W kraju przeciw niemu wystąpiła opozycja, zwana saską. Bunt
został stłumiony. Po zwycięstwie Henryk zaczął obsadzać stanowiska kościelne,
korzystając z prawa inwestytury – sięgnął nawet do Mediolanu. Tu jednak spotkał się ze
zdecydowanym sprzeciwem Grzegorza VII.
Dictatus papae
W 1075 roku na synodzie w Rzymie papież
zabronił duchownym przyjmowania godności z rąk osób świeckich, a panującym
nadającym godności kościelne zagroził ekskomuniką. Na list papieski grożący
klątwą, Henryk odpowiedział, że nie uznaje Grzegorza jako papieża,
argumentując, iż został on wybrany niezgodnie z prawem kanonicznym. Oficjalnie
było to stanowisko synodu biskupów niemieckich zwołanych do Wormacji. Wówczas
Grzegorz na synodzie rzymskim 14 lutego 1076 roku rzucił klątwę na Henryka oraz
zwolnił jego poddanych od przysięgi złożonej niegodnemu władcy. Za
postępowaniem Grzegorza VII stał cały program, który był zawarty w dokumencie Dictatus
papae (1075).
 |
| Dictatus papae |
Klątwa
rzucona przez papieża
ośmieliła saską opozycję. Możni zażądali od Grzegorza VII,
aby się z tej klątwy oczyścił. Jednocześnie
uznano, że wszelkie
spory między wasalami
a cesarzem winien rozstrzygać
papież, co groziło wmieszaniem się papieża w wewnętrzne sprawy niemieckie.
Aby tego uniknąć i
uzyskać zdjęcie ekskomuniki, cesarz
upokorzył się przed papieżem na zamku w Canossie (28
stycznia 1077 roku). Opozycja ponownie wystąpiła
przeciwko władcy,
wybrano nawet antykróla Rudolfa Szwabskiego. Henryk IV zdołał się uporać
z opozycją, a następnie mianował antypapieża, zdobył Rzym i przez własnego kandydata został ukoronowany na cesarza
(1084). Grzegorz VII musiał
opuścić Rzym. Triumf Henryka był pozorny, bo kolegium
kardynalskie nie uznało
kandydata cesarskiego, a po śmierci
Grzegorza VII na tron wybrano Urbana II (1088–1099).
Spór o inwestyturę trwał jeszcze jakiś czas, ale zakończony został konkordatem w Wormacji
(23 września 1122
roku). Został on
zawarty między
Henrykiem V a papieżem
Kalikstem II. Cesarz zrzekł
się inwestytury
opatów i biskupów, zezwalał
na ich wolny wybór i pozostawiał
sobie niewielki wpływ
na wynik elekcji. Miał
prawo nadawania dostojnikom kościelnym
dóbr lennych przez wręczenie
im berła. Te
postanowienia zatwierdził
powszechny sobór w 1123 roku zwołany
do Rzymu. Zawarto więc
kompromis między
cesarzem a papieżem.
Zgodnie z postanowieniami konkordatu godności kościelne
miały być obsadzane tak, jak
nakazywało prawo
kanoniczne – wybór
biskupów przez kapituły.
Natomiast cesarz zachował
sobie niewielkie uprawnienia przy zatwierdzaniu duchownego jako lennika. Walka
cesarstwa z papiestwem upowszechniła
pojęcie. Nastąpiło też
rozstrzygnięcie, że prawo boże i prawo naturalne są wyższe od prawa stanowionego przez cesarza. Jeżeli cesarz łamie prawa boże lub naturalne, wtedy sam
staje się tyranem, a
poddani mają prawo do
wypowiedzenia posłuszeństwa – często łączyło się to z ekskomuniką.
Res publica christiani
Dalszą konsekwencją walki cesarstwa z
papiestwem było
wykrystalizowanie się
pojęcia res publica christiani. Oznaczało to, że cesarz i władcy stoją na czele swego ludu, zaś władca duchowny jest ponad ludem. Wiek XIII to apogeum
przewagi papiestwa w Europie, a jednocześnie
upadek siły i
znaczenia cesarstwa (1250–1273 – wielkie
bezkrólewie). Wówczas najpełniej
realizowano zasadę, że państwa są w kościele, a władza duchowna jest nadrzędna wobec wszelkiej władzy świeckiej. Największy triumf papiestwa to
pontyfikat Innocentego III (1198–1216). Na synodzie w roku 1075 papież zabronił
duchownym przyjmować
inwestytury z rąk
świeckich, a panujący nie mogli nadawać godności kościelnych. Oznaczało to, że władza zwierzchnia należała
będzie do papieża. W dokumencie Dictatus papae Grzegorz VII przedstawił 27 tez poświęconych polityce i zasadom, którymi powinien się kierować Kościół.
Dwie z nich miały rolę dominującą: władza
papieska jest wyższa
niż cesarska, wskutek
czego papieżowi przysługuje prawo do zrzucania
cesarza z tronu, jeżeli
okaże się niegodnym tej godności, oraz to, że papież stoi wyżej w hierarchii kościelnej od metropolitów. Z
tego wynika przekonanie o nieomylności
Kościoła rzymskiego i zwierzchnictwa
papieża. Wprowadzenie
tych tez w życie
doprowadziło do
konfliktu papieża z
królem niemieckim Henrykiem IV, gdyż
Dictatus papae stało w sprzeczności z interesami
cesarstwa. Konflikt rozpoczął
się od sporu o zasadę wyboru na kluczowe
arcybiskupstwo w Mediolanie.