środa, 17 grudnia 2014

Starożytny Egipt... nauka do celów praktycznych



Starożytni Egipcjanie swoje dokonania naukowe ograniczali przede wszystkim do celów praktycznych. Matematyka służyła geometrom mierniczym i architektom. Uczniowie przygotowujący się do tych zawodów często rozwiązywali różne skomplikowane zadania, na przykład musieli umieć obliczyć, ilu ludzi potrzeba do przewiezienia obelisku długiego na 110 i szerokiego na 10 łokci albo ile racji żywnościowych trzeba przygotować dla oddziału wojska. Nauczyciele matematyki uczyli obliczania powierzchni  wielokątów, a nawet koła oraz objętości brył. Dzięki temu praktycznemu nauczaniu rachmistrzowie potrafili obliczać powierzchnię pól, a nawet szczegółowe podatki. Architektom często pomagali przy wznoszeniu skomplikowanych budowli.  
                 
Zegar wodny
Egipcjanie wiele uwagi poświęcali obserwacjom gwiazd, które ułożyli w grupy, różne od tych, którymi my się posługujemy. Współczesne gwiazdozbiory mają pochodzenie babilońskie. Swoje obserwacje - w postaci map nieba - utrwalali na sklepieniach grobów, sarkofagach i zwojach papirusu. Zapisywali również ruchy gwiazd, używając do odmierzania czasu w godzinach nocnych zegara wodnego. Było to naczynie w kształcie kielicha z małym otworem na dole, przez który wyciekała woda. Na jego wewnętrznej ścianie zaznaczono kreskami poziom wody w różnych godzinach nocy. W ciągu dnia naczynie z wodą zastępował zegar słoneczny. Egipcjanie dzień, liczony od wschodu do zachodu słońca oraz noc dzielili na 12 części. Tak powstał podział doby na 24 części. Egipcjanie w oparciu o obserwacje astronomiczne ustalili, że rok ma 365 dni. Podzielili go na 12 miesięcy po 30 dni, dodając po ostatnim 5 dni, poświęconych 5 najważniejszym bóstwom. Miesiąc dzielili na dekady, a nie na tygodnie.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Manuskrypty ormiańskie... dzieła sztuki


Oprawa Ewangeliarza Eczmadzyńskiego

W klasztorach ormiańskich mnisi od V wieku przepisywali ewangeliarze i inne księgi w swoim ojczystym języku. Wiele z tych manuskryptów to prawdziwe dzieła sztuki, np. kopia oryginału Ewangeliarza Eczmiadzyńskiego w oprawie z kości słoniowej z VI-VII stulecia, którą wykonał mnich Owanes w roku 989. Jednym z głównych elementów zdobniczych rękopisu ormiańskiego była pierwsza karta z bogatą ornamentyką – choran. 





                  
Manuskrypt ormiański V-VI wiek


Arkady i kolumny choranu tworzą jakby bramy wejściowe. Na kolejnych kartach tekst ujęty był w dwie kolumny, których pierwsze litery to inicjały bogato zdobione czerwienią minii lub błyszczące złotem cieniutkiej folii, przyklejonej do pergaminu sokiem z czosnku. Farby zagęszczano spoiwem na bazie białka jaj kurzych. W kompozycji inicjałów widać wiele twórczej inwencji. Litery otoczone są bogatą dekoracją. Początek każdego rozdziału ozdobiony był winietą – półchotanem, skomplikowanym rysunkiem kwiatowym, ornamentami roślinnymi lub postaciami biblijnymi. 

                                                                                                         

Miniatura Torosa Roslina, 1266

Najpiękniejszymi w tych księgach są miniatury, które często zajmują całe strony, a  niekiedy wyłaniają się z tekstu lub po jego zakończeniu. Szczyt rozwoju miniatury ormiańskiej przypada na wiek XIII, a jej najwybitniejszym twórcą był Toros Roslin. 

Starsze księgi pisano na pergaminie, najczęściej dwustronnie, natomiast manuskrypty młodsze pisane są już na papierze i mają nieco inny wygląd. Tekst w nich najczęściej zajmuje całą stronę, brak w nim podziału na kolumny i bogatej ornamentyki. Miniaturowe ozdoby znajdują się już tylko na wąskim marginesie w postaci obramowań lub niewielkich scenek, a kolory nie są tak żywe. Manuskrypty ormiańskie najczęściej oprawiane były w skórę. 







sobota, 13 grudnia 2014

Matenadaran... dziedzictwo Ormian


Matenadaran (w jęz. staroormiańskim – biblioteka) jest zarazem muzeum i archiwum starych rękopisów. Jego oficjalna nazwa brzmi Instytut Starych Rękopisów imienia Mesropa Masztoca. Masztoc był jedną z najbardziej znanych postaci w historii Armenii. Żył w latach 361-440, czyli w okresie, kiedy w Armenii chrześcijaństwo było religią państwową (od 301 r.). W początkowym okresie sprawom kultu służyły teksty starosyryjskie i greckie, jednak z czasem zaczęto odczuwać brak ksiąg religijnych w języku rodzimym. Wówczas to pod patronatem kościoła bizantyjskiego powołano zespół ludzi, który opracował alfabet ormiański, gruziński i albański (przeznaczony dla Albanii Kaukaskiej). Pracami tego zespołu kierował Masztoc przy współpracy ówczesnego zwierzchnika kościoła ormiańskiego – katolikosa św. Sahaka i Greka Rufunosa z Samosaty. Około roku 393 Masztoc stworzył alfabet ormiański składający się z 36 liter, który do dnia dzisiejszego niewiele się zmienił. Został on uzupełniony jedynie dwiema literami. 


Rękopis ormiański
V stulecie określane jest złotym wiekiem literatury ormiańskiej. W okresie tym pojawiły się prace z najróżniejszych dziedzin nauki – historyczne, geograficzne, medyczne, prawnicze i inne. Ormiańscy skrybowie, kaligrafowie i malarze-miniaturzyści w jednej osobie  - gricze – przepisywali te dzieła, które umieszczano często w klasztornych bibliotekach, czyli matenadaranach. Sławnym griczem w historii Armenii był Owanes Mankasarenc, który pracował 72 lata i przez całe swoje życie przepisał 132 księgi. Gricze często płacili nawet życiem za chronienie kaligrafowanych przez siebie manuskryptów. 


Matenadaran w Erewaniu

Jeden z największych matenadaranów powstał w V wieku przy rezydencji zwierzchnika kościoła ormiańskiego w Eczmiadzynie, położonym 20 kilometrów na zachód od Erewania. Przez wiele stuleci gromadzono tutaj i chroniono stare rękopisy. W roku 1920 stały się one podstawą zbiorów Eczmadzyńskiego Instytutu Naukowo-Badawczego. W 1939 roku przewieziono je do Erewania, a od 1959 roku - razem z pochodzącymi z innych źródeł – znajdują się w miejscowym matenadaranie tworząc kolekcję około 10450 staroormiańskich rękopiśmiennych foliałów i 2500 fragmentów. Jest to największy na świecie zbiór starych ormiańskich rękopisów. Oprócz nich w bibliotece znajduje się około 1500 dzieł w języku arabskim, perskim, greckim, gruzińskim, łacińskim, hebrajskim, starosłowiańskim i innych, również po polsku. Poza Erewaniem ormiańskie rękopisy znaleźć można jeszcze w bibliotekach i muzeach Jerozolimy (około 4 000), Wenecji (3700), Bejrutu (1300), Wiednia (ponad tysiąc), Isfahanu (około 1 tysiąca), Nowego Jorku, Londynu, Moskwy, Petersburga, Waszyngtonu i Paryża. Ogółem ocalało około 25 000 rękopisów, a dziesiątki tysięcy przepadło bezpowrotnie. W roku 1179 Turcy Seldżucy zniszczyli 10 tysięcy tomów rękopisów. 

czwartek, 11 grudnia 2014

Obrazki święte... pamiątka z pielgrzymki


W okresie średniowiecza rozwijała się sztuka drzeworytnicza. Technikę wycinania elementów zdobniczych w klockach drewnianych znali już Chińczycy w VI wieku i stosowali ją do odbijania na materiale różnych ornamentów. W czternastowiecznej Europie technika ta wykorzystywana była przez kartowników, którzy rozpoczęli tłoczenie drzeworytowe kart do gry i "świętych obrazków". Wzrost zapotrzebowania na nie pozostawał w ścisłym związku z pielgrzymkami, które ożywiały gospodarkę i handel. W taki sposób poszerzał się krąg twórców i odbiorców kultury. W średniowieczu ożywienie działalności umysłowej zakonów zaowocowało nasileniem się pielgrzymek do miejsc świętych i katedr. Pątnicy uzyskawszy odpust przynosili do domu jako pamiątkę obrazki z wizerunkami świętych lub odwiedzanych kościołów. W tym okresie pielgrzymki nabrały masowego charakteru. Na targach i jarmarkach sprzedawano jednokartkowe obrazki z przedstawieniem scen z Nowego Testamentu oraz z życia świętych. Również handel obwoźny i domokrążcy przyczyniali się do rozpowszechniania  takich obrazków, a drukami ulotnymi o treści religijnej wierni ozdabiali ściany swoich domów.